Rosja przyjmuje nowe prawo. Putin może użyć wojska pod pretekstem „ochrony obywateli”

Rosja przyjmuje nowe prawo. Putin może użyć wojska pod pretekstem „ochrony obywateli”

 foto: LP

Władimir Putin otrzymał nowe uprawnienia po decyzji rosyjskiego parlamentu. Przyjęta ustawa pozwala na użycie armii poza granicami kraju w celu „ochrony” obywateli Rosji.


Rosyjska Duma Państwowa przyjęła ustawę, która daje prezydentowi Władimirowi Putinowi możliwość wykorzystania sił zbrojnych poza granicami kraju. Oficjalnym powodem ma być ochrona obywateli rosyjskich w sytuacjach, gdy – według Moskwy – są oni niesprawiedliwie traktowani przez zagraniczne wymiar sprawiedliwości.

Nowe przepisy zakładają, że interwencja może nastąpić m.in. wtedy, gdy działania obcych państw nie opierają się na międzynarodowych umowach lub decyzjach Rady Bezpieczeństwa ONZ. W takich przypadkach Kreml uznaje, że ma prawo podjąć działania „zgodne z interesem państwa”.

Projekt ustawy został przedstawiony przez rosyjski rząd w marcu. Według oficjalnego uzasadnienia jego celem jest ochrona obywateli przed „bezprawnymi działaniami wrogich państw”.

Przewodniczący Dumy, Wiaczesław Wołodin, stwierdził, że systemy prawne krajów zachodnich są wykorzystywane jako narzędzie represji wobec osób niewygodnych dla władz.

Z kolei szef komisji obrony parlamentu, Andriej Kartapołow, przekonywał, że nowe regulacje mają chronić prawa obywateli i przeciwdziałać – jak określił – „rosnącej rusofobii na świecie”.

Eksperci i zagraniczne media ostrzegają jednak, że przepisy mogą być wykorzystywane jako pretekst do działań militarnych poza granicami Rosji. Według Unian nawet zatrzymanie obywatela Rosji za granicą może zostać uznane za powód do interwencji.

Szczególne obawy dotyczą państw bałtyckich. W analizach wskazuje się, że jednym z potencjalnych celów destabilizacji może być Estonia, gdzie znaczną część społeczeństwa stanowią osoby rosyjskojęzyczne.

W ostatnich miesiącach pojawiły się doniesienia o nasilonej aktywności rosyjskiej propagandy w regionie. W mediach społecznościowych promowane są koncepcje utworzenia tzw. „Ludowej Republiki Narwy” w północno-wschodniej Estonii.

Estońskie służby bezpieczeństwa alarmują, że działania te mają na celu destabilizację sytuacji wewnętrznej i osłabienie spójności społecznej. Przedstawiciele władz podkreślają, że podobne operacje informacyjne były już wcześniej wykorzystywane przez Rosję.

Minister spraw zagranicznych Estonii Margus Tsahkna zapewnił, że Narwa pozostaje integralną częścią kraju i wezwał do zachowania spokoju wobec prób dezinformacji.

Nowe prawo przyjęte w Rosji budzi poważne obawy w Europie i może wpłynąć na bezpieczeństwo regionu, szczególnie w kontekście napięć geopolitycznych i trwających konfliktów.


źródło: RIA NowostiUnian, GłosWojewódzki

Komentarze